Od 4 lat każdej jesieni i wiosny sprawdzam nową dystrybucję Ubuntu. Od maja 2009 funkcjonuje na rynku „non-commercial” Jurny Jarząbek czyli wersja 9.04 (polski remix).
Mimo funkcjonalności Windowsa i wszystkich programów obsługiwanych przez niego zawsze odczuwałem chęć znalezienia czegoś z inną energią. Poszukiwałem systemu bardziej pozytywnego, którego użytkowanie oprócz funkcjonalności daje poczucie połączenia z innymi ludźmi, którzy stawiają sobie niełatwe pytania i pragną uzyskać trudne odpowiedzi.
Użytkowanie Ubuntu, co prawda, w pierwszej fazie wiązało się ze zmianą swoich dotychczasowych przyzwyczajeń i automatycznego podejścia do wykonywania codziennych czynności. Jednak to co uzyskałem jest to niesamowicie przyjemnym system operacyjny.
Okazało się, że wszystkie potrzebne do mojej pracy aplikacje mają swoje zamienniki co więcej są one darmowe. Przestałem się zastanawiać nad problemem praw autorskich, które powinny być ważne dla każdego z nas. Zacząłem z czystym sumieniem użytkować coś co jest tworzone specjalnie dla mnie i całej ludzkości. Myślę, że mogę spokojnie nazwać Ubuntu systemem Ekologicznym, biorąc po uwagę wielopłaszczyznowość tego określenia.
.
Okazało się, że wszystkie potrzebne do mojej pracy aplikacje mają swoje zamienniki co więcej są one darmowe. Przestałem się zastanawiać nad problemem praw autorskich, które powinny być ważne dla każdego z nas. Zacząłem z czystym sumieniem użytkować coś co jest tworzone specjalnie dla mnie i całej ludzkości. Myślę, że mogę spokojnie nazwać Ubuntu systemem Ekologicznym, biorąc po uwagę wielopłaszczyznowość tego określenia.
.

To zrzut mojego pulpitu.


Subskrybcja

